Karmienie piersią w miejscach publicznych a prawo

Od wielu już lat tematem burzliwej dyskusji społecznej stało się karmienie piersią niemowląt w miejscach publicznych. Generalizując można podzielić dyskutujących na tych, którzy uważają tę czynność za naturalną, która nie powinna być w żaden sposób krytykowana i uznana za wymagającą rekcji stróżów prawa oraz tych których takie zachowanie matek irytuje, zniesmacza, uznają je za nieobyczajne i domagają się karania ich, a przynajmniej upominania. Zwolennicy złotego środka zalecają matkom karmienie dyskretne np. z użyciem osłaniającej ciało chusty.
Jak temat ten wygląda na tle przepisów prawa?

Co mówią przepisy

W swoim oświadczeniu z dnia 10 sierpnia 2016r. Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania przypomniał, że „kobieta ma prawo od swobodnego karmienia piersią w miejscach publicznych. Przepisy polskiego prawa nie zabraniają karmienia w miejscu publicznym (restauracji, centrum handlowym czy w komunikacji miejskiej). Przedsiębiorca, który wywiera presję na karmiącej kobiecie, aby zmieniła miejsce karmienia, działa bezprawnie. Karmiąca matka, która zostanie wyproszona ma prawo dochodzenia odszkodowania od właściciela obiektu na podstawie przepisów ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, gdyż takie zachowanie może być uznane za przejaw dyskryminacji ze względu na płeć (art. 60). Przepis art. 12 tejże ustawy stanowi, że w przypadku naruszeń zasady równego traktowania (…) przysługuje roszczenie o odszkodowanie”. Pełnomocnik podkreślił także, iż Polska od 25 lat jest Stroną Konwencji o prawach dziecka i w jej świetle dziecko ma potrzebę zdrowego rozwoju, na który bardzo korzystnie wpływa karmienie piersią.

Przepis art. 140 kodeksu wykroczeń mówi, że osoba która publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany. Przepis ten z pewnością chroni moralność i porządek publiczny.

Powszechnie przyjmuje się, że wybryk to zachowanie, które odbiega od przyjętego zwyczajowo postępowania w danym miejscu, czasie i okolicznościach, które narusza czy lekceważy obowiązujące zasady współżycia społecznego.

Jak interpretować przepisy

Przepis mówi o wybryku nieobyczajnym a więc takim, który narusza zasady współżycia społecznego odnoszące się do dobrych obyczajów. Chodzi tu o zachowanie, które może wywołać u przeciętnego człowieka zgorszenie, uczucie odrazy, gniewu, oburzenia. Przykładami takiego zachowania jest załatwianie potrzeb fizjologicznych czy spacerowanie nago na ulicy lub pokazywanie nieprzyzwoitych fotografii w miejscu publicznym. Kara za to wykroczenie może być wymierzona nawet gdy zachowanie osoby nie wywołało żadnego skutku dla otoczenia w postaci zgorszenia.

Jeśli taki nieobyczajny wybryk doprowadzi do zgorszenia, to czyn taki jest nieco innym wykroczeniem. Art. 51 kodeksu wykroczeń stanowi bowiem: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Co istotne wystarczy, by skutek taki dotknął przynajmniej jedną osobę.

Obnażenie piersi jest przez krytyków karmiących matek traktowane jako wybryk powodujący zakłócenie spokoju (naruszenie równowagi psychicznej, wywołanie zaniepokojenia, zdenerwowania itp.) czy wywołujący zgorszenie (spowodowanie oburzenia, potępienia z powodu niemoralnego zachowania).

Należy jednakże pamiętać, że o tym czy dane zachowanie jest wybrykiem decyduje jego sprzeczność z przyjętymi w danych okolicznościach normami postępowania, zasadami współżycia społecznego. Przecież krzyk czy inny hałas na ulicy nawet zakłócający spokój czy spoczynek nocny, który stanowić będzie wołanie o pomoc czy reakcję na nagłe zdarzenie nie może być uznany za wybryk.

W tym kontekście może być oceniane zachowanie matki głodnego dziecka domagającego się głośno jedzenia polegające na karmieniu go piersią w miejscu publicznym, co wymaga odsłonięcia piersi.

Z powyższej analizy wynika, że problematyka karmienia piersią w miejscach publicznych nie jest problemem stricte prawnym, lecz społecznym, bo dotyczy norm współżycia społecznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *